Krew z Krwi

„Krew z Krwi” to druga część poruszającej trylogii „Wędrowiec” Ewy Dmowskiej. Po historii Lidii z „Córki Króla” przychodzi czas na opowieść jeszcze głębiej dotykającą ludzkiego serca — o więzach rodzinnych, ranach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, odwadze, przebaczeniu i prawdzie, przed którą nie zawsze da się uciec.
To powieść o tym, że człowiek nie rodzi się w próżni. Niesie w sobie historię tych, którzy byli przed nim — ich miłość, wybory, milczenie, lęki, winy i nadzieje. Czasem to, co miało być dziedzictwem, staje się ciężarem. Czasem krew, która łączy, również rani. A jednak nawet najtrudniejsza przeszłość nie musi mieć ostatniego słowa.
„Krew z Krwi” prowadzi czytelnika przez historię, w której bohaterowie mierzą się z pytaniem, czy można przerwać krąg bólu, nie odcinając się od własnych korzeni. Czy da się przebaczyć bez udawania, że nic się nie stało? Czy można kochać tych, którzy zranili? I czy prawda, choć bolesna, może stać się początkiem wolności?
W centrum tej opowieści znajduje się walka — nie tylko z tym, co zewnętrzne, ale przede wszystkim z tym, co ukryte głęboko w sercu. To walka o własną godność, o odwagę spojrzenia na siebie bez lęku i o siłę, by nie powielać historii, która przyniosła cierpienie.
Ewa Dmowska po raz kolejny tworzy powieść pełną emocji, symboli i duchowej głębi. „Krew z Krwi” to książka dla tych, którzy wiedzą, że rodzina bywa miejscem miłości, ale też źródłem najgłębszych ran. To historia dla rodziców i dorosłych dzieci. Dla tych, którzy chcą zrozumieć własne dziedzictwo. I dla tych, którzy pragną uwierzyć, że nawet z bólu może narodzić się siła.
To opowieść o wojownikach — nie takich, którzy nigdy się nie boją, ale takich, którzy mają odwagę dochodzić do własnej prawdy. I trzymać się jej.
Premiera
Premiera książki „Krew z Krwi” odbyła się 13 lipca 2026 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świnoujściu.
Relacja z tego wydarzenia dostępna jest pod tym linkiem.
Opinie
Czytając, miałam odczucie jakbym tam osobiście była i się wszystkiemu z boku przyglądała. Swoją drogą… bardzo bym chciała poznać osobiście tego tajemniczego Wędrowca. Książka po przeczytaniu pracuje ze mną, daje dużo przemyśleń, zastanawiam się jak wyglądała u mnie sytuacja rodzinna. Momentami śmiałam się do rozpuku na głos i to czytając na balkonie. Autorka bardzo dobrze potrafi wprawić czytelnika we wzruszenie, nadzieję, zaskoczenie 😮 i to takie zaskoczenie 😳 że ręce opadają na samą myśl, że jej to mogło przyjść do głowy.
Ukryte mądrości życiowe, wplecione w dialogi umiejętności życiowe. Autorka daje nadzieję że, nie jesteśmy na tym świecie sami ze swoimi problemami, że jest Ktoś, kto towarzyszy i pomaga. Kto to jest? (Malgos89 / lubimyczytac.pl)
Są rany, których nie widać. Przechodzą z pokolenia na pokolenie, ukrywają się w wypowiedzianych i przemilczanych słowach, w lękach, które trudno wytłumaczyć, i w przekonaniach, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. „Krew z krwi”, to powieść, która zmusza do zastanowienia się nad tym, ile z naszego życia jest naprawdę nasze, a ile stanowi echo historii ludzi, którzy byli przed nami. Autorka pokazuje, że więzy krwi potrafią być jednocześnie źródłem siły i największego cierpienia. Najbardziej poruszyło mnie jednak to, że książka nie zatrzymuje się na bólu. Zadaje znacznie ważniejsze pytanie, czy można przerwać ten łańcuch cierpienia, nie odcinając się od własnych korzeni? Bardzo spodobało mi się, że bohaterowie nie są przedstawieni jako ludzie niezwyciężeni. To wojownicy w najbardziej ludzkim znaczeniu tego słowa, bo największą walkę toczą nie z drugim człowiekiem, lecz z własnym bólem, lękami i przeszłością. Ich droga pokazuje, że prawdziwa odwaga często polega na zmierzeniu się z prawdą o sobie. To historia, która porusza serce i przypomina, że nawet najgłębsze rany nie muszą być wyrokiem na całe życie. Czy wierzycie, że można przerwać schematy wyniesione z domu i nie pozwolić, by rodzinne rany przechodziły na kolejne pokolenia? (Poczytaj ze mną / facebook)
Gdzie kupić?
Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Bratni Zew oraz w dobrych księgarniach.