Echo Katolickie o “Martwym za dnia”

Siedlecki tygodnik “Echo Katolickie” w nr 38(1517) 19-25 września 2024 r. zamieścił recenzję książki “Martwy za dnia”.

W artykule pt. “Zło, które nie śpi” możemy przeczytać:

„Trochę jak horror, trochę jak kryminał” – rekomendują książkę czytelnicy. Wielką zaletą tego chrześcijańskiego thrillera, jak piszą o „Martwym za dnia”, jest to, że zmusza do konfrontacji z własnymi lękami.

Uporządkowane życie Wiktorii, młodej kobiety mieszkającej ze swoim kotem Mefisto, legło w gruzach po tym, jak zaczął nawiedzać ją powtarzający się koszmar senny. A może to nie był sen? Jedno jest pewne: lęk, jaki odczuwa bohaterka, wymyka się ramom logiki i medycyny. Irracjonalny strach wkracza w codzienność dziewczyny, pozbawiając ją stopniowo przyjaciół, pracy, stabilizacji, ale też ratunku. Mylą się jednak ci, którzy wmawiają jej obłęd. Wiktoria naprawdę słyszy syczący głos i widzi krew… Bo Shua istnieje. Atakuje znienacka
i wysysa z człowieka siły oraz nadzieję. Kim jest?

„Trochę jak horror, trochę jak kryminał” – rekomendują książkę czytelnicy. Wielką zaletą tego chrześcijańskiego thrillera, jak piszą o „Martwym za dnia”, jest to, że sprzyja refleksji nad własną relacją z Bogiem, ale też zmusza do konfrontacji ze swoimi lękami.

Kiedy w życiu bohaterki pojawiają się sprzymierzeńcy, którzy subtelnie naprowadzają ją na właściwą ścieżkę, dobro zaczyna triumfować nad złem. Polecając lekturę książki Ewy Dmowskiej, Paweł Cwynar, „nawrócony gangster” i autor powieści kryminalnych, zauważa, że uszlachetnia ona wartości zapomniane w dzisiejszym świecie. Kto wątpi w siłę dobra, w historii Wiktorii z pewnością znajdzie ukojenie.

Szczerze polecam!

Scroll to Top